Skargi noyb wobec TikTok, WeChat i AliExpress

Organizacja noyb (None of Your Business) złożyła formalne skargi przeciwko trzem chińskim gigantom technologicznym: TikTokowi, WeChatowi oraz AliExpress. Powodem jest rzekome naruszenie unijnych przepisów dotyczących ochrony danych osobowych. Według noyb, firmy te nie pozwoliły użytkownikom na pełny dostęp do własnych danych osobowych, co jest sprzeczne z prawem unijnym. Skargi trafiły do organów ochrony danych w Belgii, Grecji i Holandii, co może doprowadzić do poważnych konsekwencji dla tych platform.

Jakie konkretnie naruszenia? To bulwersujące!

Każda z platform ma swoje własne grzechy. TikTok przesłał użytkownikom dane w trudnej do odczytania formie, ignorując obowiązek przejrzystości. AliExpress z kolei dostarczył użytkownikom "zepsuty" plik z danymi, który można było otworzyć jedynie raz, ale nie udzielił żadnych dodatkowych informacji na temat przetwarzania danych. WeChat zignorował początkową prośbę o dostęp do danych, a ich odpowiedzi były nieczytelne i nie odnosiły się do indywidualnych sytuacji użytkowników.

Rodzina AliExpress pod presją

Cała sytuacja może mieć daleko idące konsekwencje dla AliExpress, kiedy to organizacja noyb domaga się nałożenia kar, które mogą wynosić nawet do 4% rocznych przychodów. To oznacza, że mimo ogromnych zysków, firmę może to kosztować nawet 147 milionów euro! W obliczu rosnącej presji ze strony europejskich regulatorów, AliExpress musi się liczyć z tym, że ich działanie w zakresie ochrony danych osobowych trafi na celownik.

Reakcje na zarzuty – co mówią firmy?

W miarę jak rośnie presja ze strony noyb, inne firmy, nawet chińskie, zaczynają dostosowywać się do obowiązujących przepisów. Na przykład, platformy takie jak Shein, Temu czy Xiaomi szybko zareagowały, dostarczając użytkownikom żądane informacje. TikTok, WeChat i AliExpress jednak nadal nie podjęły odpowiednich działań, ignorując potrzeby swoich użytkowników i zasady ochrony danych.

Co dalej? Konsekwencje na horyzoncie

W obliczu powagi oskarżeń i potencjalnych kar, możemy się spodziewać, że odpowiednie organy w UE zaczynają już działać. Czas dla TikToka, WeChata oraz AliExpress na dostarczenie zrozumiałych i pełnych informacji o przetwarzaniu danych użytkowników zaczyna się kończyć. Jeżeli unijne organy zgodzą się z argumentacją noyb, może to znacząco wpłynąć na działanie chińskich platform na terenie Europy. Możliwość nałożenia kar finansowych będzie tylko jednym z aspektów tej sprawy.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać komentarz!
Proszę podać imię